» Recenzje » Zaćmienie - Stephenie Meyer

Zaćmienie - Stephenie Meyer


wersja do druku

Wampiry i wilkołaki

Autor: Redakcja: Beata 'teaver' Kwiecińska-Sobek

Zaćmienie - Stephenie Meyer
Zaćmienie to kolejna część sagi o współistnieniu trzech gatunków – wampirów, wilkołaków i ludzi - oraz o łączących ich uczuciach i relacjach. Miał to być tom zamykający trylogię, w którym Bella miała wybrać życie lub śmierć. Uczucie dziewczyny wampira miało znaleźć bardziej lub mniej szczęśliwy finał, a wszystkie istoty zająć przypisane im miejsca w historii. Na fali popularności cyklu Meyer zadecydowała o przedłużeniu serii o jeden tom, który ukaże się w Polsce w przyszłym roku. Zaćmienie stało się więc kolejną książką pomostową, w której jednak większość wątków zostaje ukierunkowana i której bohaterowie podejmują zdecydowane decyzje wpływające na ich przyszłość.

Główna bohaterka, Bella, jest emocjonalnie rozdarta. Z jednej strony szczęście zapewnia jej stabilny związek z ukochanym Edwardem – wampirem i silna więź z jego bliskimi, którzy stali się jej drugą rodziną. Z drugiej zaś strony, nie może porozumieć się i znieść odrzucenia ze strony najlepszego przyjaciela, Jacoba, który oczekuje od niej czegoś więcej niż tylko przyjaźni. Konflikt pogłębia niewątpliwie fakt, iż Jacob jest wilkołakiem, które są w odwiecznym konflikcie z wampirami.

Tymczasem, w położonym niedaleko Seattle, ktoś morduje przypadkowych ludzi, a policja nie może wpaść na żaden trop. Czy oznacza to dla mieszkańców Forks kolejne kłopoty? Czy znów rozpocznie się polowanie na Bellę i tych, których kocha?

W książkach Stephanie Meyer podobają mi się przede wszystkim dwa elementy. Pierwszy z nich to sposób, w jaki autorka kreśli portrety postaci – zarówno tych najważniejszych, jak i drugoplanowych. Zaćmienie pisane jest z punktu widzenia Belli. Poznajemy więc jej sposób patrzenia na świat, jej uczucia i wreszcie jej wrażenia na temat każdej z osób. Najwięcej miejsca w myślach i sercu dziewczyny zajmuje oczywiście ukochany Edward. Blady, rudowłosy wampir, o zimnej skórze, obdarzony darem odczytywania myśli wszystkich istot, z wyjątkiem Belli. Dziewczyna żywi bardzo ciepłe uczucia także względem każdego z członków jego rodziny, o tyle nietypowej, że wyrzekła się polowania na ludzi.

Meyer opisała też najlepszego przyjaciela dziewczyny – silnego wilkołaka Jacoba, który dba o Bellę, chroni ją i gotów jest oddać za nią życie. Pomaga mu i stale towarzyszy wilcza sfora – wybrani członkowie plemienia Quileutów. Każdemu z nich nadała autorka charakterystyczne cechy, zarówno ludzkie, jak i wilcze. Najmniej istotną rolę w życiu dziewczyny odgrywają ludzie. Owszem, jest bardzo związana z rodzicami oraz bliskimi znajomymi, ale potrafi ich poświęcić dla nowego życia, a raczej nieśmiertelności.

Drugim elementem, którym Meyer mnie zaskoczyła jest sposób opisywania emocji. Autorce udało się niezwykle wiarygodnie oddać uczucia, jakimi obdarza Bella otaczające ją istoty – od miłości, przez przyjaźń, aż po niechęć i nienawiść. Silne relacje są odzwierciedlane przez podejmowane decyzje, dokonywane czyny oraz poświęcenie się w imię wyższych wartości.

Do listy pozytywów dopisać należy język. Postaci wymieniają się uwagami, ciętymi ripostami, ich wypowiedzi przesycone są raz sarkazmem, a raz wielką czułością. Książkę (i całą serię) czyta się przyjemnie i lekko. Nie jest to niewątpliwie najbardziej ambitna lektura świata i zapewne nie zachwyci każdego, ale to miła rozrywka na popołudnie. Wystarczy nastawić się tylko na rozrywkę, a ponad pięćset pięćdziesiąt stron Zaćmienia niewątpliwie Wam ją zapewni. Niektórych może irytować mnogość wątków, czy naiwność i często totalna niedomyślność postaci, ale jakoś to autorce wybaczam. Przy okazji, mały plusik za ciekawą, ale i prostą okładkę.

Słowem podsumowania, przyznaję, iż bałam się sagi Meyer. Powody są dwa: jak wspominałam w recenzji poprzedniego tomu, z nieufnością i pewną niechęcią podchodzę do bestsellerów, a poza tym nie pałam wielką miłością do książek z dreszczykiem. Jednak Zaćmienie, jak i poprzednie części sagi, rozwiały moje obawy. Teraz czekam z niecierpliwością na dwie rzeczy – ostatni tom, zatytułowany Breaking Dawn i ekranizację tomu pierwszego.
8.5
Ocena recenzenta
6.9
Ocena użytkowników
Średnia z 49 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 28
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Zaćmienie (Eclipse)
Cykl: Zmierzch
Tom: 3
Autor: Stephenie Meyer
Tłumaczenie: Joanna Urban
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Miejsce wydania: Wrocław
Data wydania: 18 kwietnia 2008
Liczba stron: 501
Oprawa: miękka
Format: 130 × 205 mm
ISBN-13: 978-83-245-8609-7
Cena: 34,90 zł



Czytaj również

Byzantium
Moja mama jest wampirem
- recenzja
Przed świtem - Stephenie Meyer
Zanim nadejdzie dzień
- recenzja
Zmierzch
De gustibus…
- recenzja
Breaking Dawn - Stephenie Meyer
Poranki są mądrzejsze niż wieczory
- recenzja
Zaćmienie - Stephenie Meyer
Linton czy Heatcliff?
- recenzja

Komentarze


Kalliope
   
Ocena:
+1
Dla mnie zdecydowanie największym plusem tego tomu, bylo nakreślenie relacji pomiędzy wilkołakami, a wampirami. Wprowadzenie wątku koegzystencji tych dwóch ras było bardzo ciekawym zabiegiem, który wypadł, w moich oczach, bardzo korzystnie. Kolejnym plusem było rozwinięcie się bohaterów. Odniosłam wrazenie, ze wszystkie postaci, jak i ich uczucia do siebie nawzajem, dojrzały, stały sie ciekawsze, bardziej rzeczywiste.
Co mi się nie podobało? Cóż, chwilami irytowała mnie sama Bella, konkretniej jej pozorne niezdecydowanie pomiędzy Jacobem i Edwardem. Co tu dużo mówić, dla mnie, Bella wcale nie byla niezdecydowana, tylko w sposób perfidny wykorzystywała zaufanie i miłość Edwarda w kontaktach z Jacobem, bo chciala zatrzymac ich obu. Irytowało mnie to, poniewaz Bella taką dziewczyną nie była (przynajmniej inaczej zachowywała sie w poprzednich tomach), poza tym Edward cały czas wmawiał jej, ze jej ciągłe 'skoki w bok', nie są jej wina, jakby był jej obrońcą przed samym sobą. Dla mnie, wyszło to nieco żałosnie. Aż przyszla mi do głowy pewna anegdota, jak to w szkole dziecko rysuje na tablicy karykature pani nauczycielki. Nagle pani profesor wchodzi do sali, a to dziecko z krędą w ręku, stojąc przy tablicy mówi 'To nie ja!'. Utożsamiając Bellę z dzieckiem, a Edwarda z nauczycielką, wypadałoby dodać '(...)a pani nauczycielka odpowiada 'Tak, tak, wiem, ze to nie ty! Siadaj na miejsce, dostaniesz szóstke za wzorowe wytarcie tablicy.' ...
22-08-2008 18:51
~mapi7

Użytkownik niezarejestrowany
    twilightseries
Ocena:
+1
Sagę o Belli-człowieku i Edwardzie wampirze oraz coraz wyraziściej wprowadzanym Jacobie-wilkołaku uwielbiam.Jest niezwykła, magiczna i uzależniająca!!!
Najbardziej porywa mnie "Zmierzch", jednakże "Zaćmienie" uważam za część napisaną z największą lekkością, fantazją i poczuciem humoru.Bella skupia w sobie cechy, które wiele z nas kobiet ma. Można kochać kogoś szaleńczo, ale pojawia się ktoś, kogo też zaczynamy obdarzać uczuciem, choć nieco mniejszym. Jesteśmy rozdarte, ale ostatecznie wybieramy tę największą miłość.Edward uosabia marzenie każdej dziewczyny, kobiety o idealnym kochanku, wielkim,niezwykłym uczuciu.Czytając te książki, znajdujemy w nich swoje spełnione i niespełnione marzenia, oczekiwania.Dlatego to jest bestseller.
30-08-2008 22:20
~Olaa

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Przepis na romans stulecia jest ciągle aktualny- zero seksu do ślubu! Musi zadzialać wyobrażnia! Stephanie Meyer przypomina nam o tym w literackiej formie. Lepsze to niż ględzenie na lekcji religii.
16-02-2009 09:54
~Olaa

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mówiąc seks mam też na myśli i te zastępcze formy...
16-02-2009 10:12
~S.S .M.M

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Te ksiazki to Bomby dla nastolatków ale w pozytywnym znaczeniu :) niemoge oderwac od niech głowy czytam je po 5x dziennie xD
03-04-2009 19:25
~haniya

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
taak :) są świetne, jak je czytam to czuję się od razu lepiej. Uzależniłam się od nich. W nocy często snią mi się postacie. marzę o tym, żeby poznać ludzi z tak bujną osobowością . płakać mi sie chce jak pomyślę, że już niedługo skończę czytać całą sagę :( . ona musi trwać dłużej... chyba oszaleję, jeśli przeczytam wszystko. ( niedawno odkryłam tą sagę ) te książki są cudowne !!
15-04-2009 07:21
~bellissima

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
do pani Kalliope: on ja po prostu KOCHAŁ!!!
22-04-2009 14:46
~Karoliiinana

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Saga jest świetana!
Strasznie wciąga i uzależnia;))
..Jak czytalam nie moglam sie od niej oderwac...a pozniej zalowalam ze tak szybko ja przeczytalam;(
02-05-2009 11:20
~diabelekxdd

Użytkownik niezarejestrowany
    ;**
Ocena:
+1
No. Całą saga zmierzch jest bista !. Kuurde. Nie moge przeczytac tych wszystkich tomow bonie moge zacmieiadostastać .=// . Ale pod knie tylkogia wszystko skoncze cala historiee ^^. No mowiac juz o tym wszystkim to to co ja wiem to to ze Edward bez beli życ niemoje i ja mu sie nie dziwie bo wiecie jak to byloo tyle lat byl sam i teraz siepojawia taka Bella i mu zycie odmienia tak samo jak u Belli bylo z Edwardem ;d. No i w ogole tez bym chciala byc takim wampireem;***. N o cooz nie wiemczy cos takiego mozese stac ale mam Ex libris'a z wampirem ^^. Pzdr for fano zmierzch --> na www.bravo.pl jest test o zmierzchuu trza wejsc na rozrywka i na testy i tam bedze mowie wam zrobcie see !.
19-05-2009 21:04
~diabelekxddd

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
slszalam ze 20.11.2009 wyjdzie ksiezyc w nowiu xdd. Pisać mi o jakis nowych wiadomosciach naa diabelekx3@wp.pl
19-05-2009 21:06
~alex

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
zgadzam się z bellissima
kochał ją tak bardzo że był gotów ją znowu zostawić by była z jackobem
04-07-2010 22:05

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.