» Recenzje » Ognie na skałach - Rafał A. Ziemkiewicz

Ognie na skałach - Rafał A. Ziemkiewicz


wersja do druku

Powieść bez ognia

Autor: Redakcja: Michał 'oddtail' Sporzyński

Ognie na skałach - Rafał A. Ziemkiewicz
O powieści Ognie na skałach Rafała A. Ziemkiewicza mówiło się, że powstała dlatego, że autor chciał po prostu napisać historię fantasy, której brakowało jeszcze w jego bogatym dorobku. Być może chciał uciec przed szufladkowaniem (ale jak tu szufladkować tak wszechstronnego autora?), być może miał pomysł na taką, a nie inną historię i postanowił ją spisać.

Fantasy wg Ziemkiewicza to przygoda Żegosta, woja z drużyny, który bez znanego czytelnikowi celu trafia do niewiele znaczącej krainy osobliwego księcia. Niegdyś waleczny i bohaterski władca, teraz nie umie poradzić sobie z problemem, który gnębi mieszkańców jego włości. Rybacy giną na morzu, przez co boją się na nie wypływać, a straszne opowieści, jakie snują, tylko wzmagają strach i obawy o przyszłość lokalnej społeczności.

W rozwiązanie zagadki mimochodem wplątuje się Żegost, który jest poczciwym, inteligentnym i dojrzałym żołnierzem, którym kierują ludzkie odruchy i chęć pomocy przypadkowo poznanym ludziom. Na przeszkodzie staje mu Rejmus, najdzielniejszy rycerz księcia, które swoje najlepsze czasy ma już jednak za sobą. Zresztą nie utrudnia mu samego dochodzenia, chce się po prostu zemścić za doznane ze strony Żegosta upokorzenie.

Jedyna bitwa w powieści przypomina szlachecki zajazd, znany z historii naszego kraju. Dużo ludzi na koniach, wielkie podniecenie, szumne zapowiedzi wielkiej bitki, a wszystko kończy się gadaniem i panowie rozjeżdżają się z nosami zwieszonymi na kwintę.

Taka jest też cała powieść, która mocno reklamowana, nie osiągnęła oszałamiającego sukcesu. Dlaczego? Wszystko jest w niej przeciętne. Fabuła jest nieoryginalna i banalna, wykreowany świat nie ma w sobie nic interesującego, a sylwetki bohaterów to kalki postaci, o jakich czytaliśmy już dziesiątki razy. Zawodzi również zakończenie, które jest nijakie, jak cała powieść. Niestety nie wzbudza żadnych emocji, nie wnosi nic do gatunku, nie jest nawet oszałamiającym rzemiosłem, które zachwycałoby nie nową jakością czy przebłyskiem geniuszu, a misternym wykonaniem.

Powieść nazwać można śmiało większym opowiadaniem. Pisarz prezentuje tylko jeden wątek, nie należy spodziewać się żadnych zwrotów akcji czy fabularnych niespodzianek. Wydarzenia kierują się ku z góry założonemu rozwiązaniu, a dobre dialogi nie są w stanie zbudować ciekawej opowieści.

Oczywiście Rafał A. Ziemkiewicz nie jest słabym pisarzem. Fabularnie powieść jest przemyślana, logiczna, zdarzenia wynikają z siebie. Klasa języka, jakim autor operuje, przewyższa wiele powieści, jakie czytałem, a narracja jest poprawna. Tylko i aż, bo od Rafała A. Ziemkiewicza można oczekiwać więcej, niż tylko sprawnie napisanej historii, do tego dość nieciekawej.

Niewielu jest autorów, którzy napisali same doskonałe i wychwalane dzieła. Zawsze trafi się czarna owca w pięknej bibliografii. Ognie na skałach to właśnie taka wpadka u Rafała A. Ziemkiewicza. Sięgną po nią fani pisarza i miłośnicy rzetelnego fantasy. Nikogo więcej powieść nie zainteresuje, bo nie ma w niej nic poza prostą historyjką.
4.0
Ocena recenzenta
5.82
Ocena użytkowników
Średnia z 11 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 4
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Ognie na skałach
Autor: Rafał A. Ziemkiewicz
Autor okładki: Piotr Cieśliński
Wydawca: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Data wydania: listopad 2005
Liczba stron: 240
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Seria wydawnicza: Bestsellery polskiej fantastyki
ISBN-10: 83-89011-81-6
Cena: 25,99 zł



Czytaj również

Ognie na skałach - Rafał A. Ziemkiewicz
A mogły płonąć dłużej...
- recenzja
Władca szczurów - Rafał A. Ziemkiewicz
Jedna rewolucja w tysiącu wydań
- recenzja
Wybrańcy bogów - Rafał A. Ziemkiewicz
Rewolucjoniści wszystkich planet, łączcie się!
- recenzja
Walc stulecia - Rafał A. Ziemkiewicz
Science fiction o przedwojennej Europie
- recenzja

Komentarze


Ifryt
   
Ocena:
0
Pozwolę sobie się nie zgodzić z opinią recenzenta, a przede wszystkim z wystawioną przez niego oceną. Dla mnie ta książka zasługuje na solidne 4. Owszem, nie jest to jakieś arcydzieło, wielostronicowa saga czy coś w tym rodzaju. Ale skromna objętość nie musi być wadą. Da się tę powieść szybko przeczytać, np. w autobusie i bynajmniej się przy niej nie nudzić.

Magii, zarówno w znaczeniu dosłownym jak i nieco bardziej mateforycznym, jest tutaj mało, co faktycznie niezbyt pasuje do gatunku fantasy. Ale według mnie lepiej się to czyta po prostu jako historię o ludziach. Książka opowiada o mężczyznach i kobietach po przejściach - o życiu, które potoczyło się inaczej niż się za młodu idealistycznie spodziewało. I o tym, jak jesteśmy wciągani w problemy innych ludzi, które nas bezpośrednio nie dotyczą.

Mam wrażenie, że recenzent miał zbyt duże oczekiwania wobec tej książki i dlatego się rozczarował. A jest to na przykład książka, która doskonale się nadaje, aby zainteresować kogoś, kto fantasy tylko umiarkowanie lubi.
27-10-2006 12:09
starlift
    Re:
Ocena:
0
Nie, zebym polemizowal, ale jak chce poczytac ksiazke o ludzkich dramatach, to nie potrzebuje do tego fantasy. :) Jest wielu znacznie lepszych pisarzy od Ziemkiewicza piszacych powiesci obyczajowe. :)

Na zachete do fantasy ta ksiazka tez sie nie nadaje, bo jest po prostu nudna. To tak jakbys chcial kogos zainteresowac polska kuchnia dajac mu bigos z biedronki, do tego stary. :)
27-10-2006 12:52
Denethor
    Zgadzam się z Ifrytem!
Ocena:
0
To powieść, która nie jest zachętą to zainteresowania się fanstasy lecz dla tych, którzy niekoniecznie ten gatunek lubią, a już napewno nie w dużych ilościach....
Coś bardziej dla fanów przygodowych książek z lekką, spójną intrygą.
Hmm ale z drugiej strony trudno się nie zgodzić, że w niekórych momentach jest to poprostu nudziarstwo. Oczekawiłem burzy po lekkiej początkowej mżawce w fabule i się niestety nie doczekałem :/ .
27-10-2006 14:58
Keliah
   
Ocena:
0
Niestety muszę się zgodzić z oceną recenzenta. Książka byłą krótka, schematyczna, napisana z niezbyt wielkim polotem. Na plus można zaliczyć zaś to, że czytało się ją szybko, łatwo i była de facto... krótka. Moim zdaniem Ziemkiewicz po prostu nie odnajduje się w klimacie fantasy - Ognie na skałach jest jego pierwszym tworem tego typu i - nie żebym był złośliwy - ale miejmy nadzieje że ostatnim. Cała książka [szczególnie pod koniec] wygląda jak "wymęczona", tak jakby autor rzucił się z motyką na słońce ale w połowie drogi zdał sobie sprawę z popełnionego błędu. [a że głupio było się wycofywać to mamy co mamy]

Fabuła zapowiadała się naprawdę ciekawie, ale jak zostało to już powiedziane w jednej z recenzji - zabrakło jej elementu zaskoczenia a ostateczne rozwiązanie jest nader oczywiste.

Nawet sam styl pisania okazał się lekkim zawodem - z początku ten gawędziarski, niemal staropolski klimat odebrałem jako coś w miarę świeżego w obecnej literaturze fantasy. Po jakimś czasie okazuje się jednak, że czytelnik zaczyna myśleć o nim jako o infantylnej przykrywce dla niezbyt rozbudowanej konstrukcji książki, która przypomina Rzeczpospolitą Sarmacką w krzywym zwierciadle.

Zastanawia mnie tylko jedna rzecz - jakim cudem ta książka od razu trafiła w szeregi "bestsellerów polskiej fantastyki". To sie nazywa dopiero robienie ludzi w konia. Gdybym był przeciętnym czytelnikiem, nie znał się na fantastyce i kupił taki oto bestseller to wątpię, czy po jego przeczytaniu odważyłbym się sięgnąć po te "nie-bestsellery".

Podsumowując - książka strasznie średnia. Mimo wszystko nie czytało jej się aż tak źle, więc dałbym jej raczej 3/6. Żaden bubel, ani też arcydzieło - po prostu średni twór zdatny na "tymczasowy zapychacz"
05-10-2007 18:22
~Deszczyk

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie broniąc książki zastanawiam się jednakoże czego wy oczekujecie od literatury poza burzami...
11-10-2007 22:17

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.