» Recenzje » Aztlán

Aztlán


wersja do druku

Mityczna kraina Azteków

Autor: Redakcja: Tomasz 'earl' Koziełło
Ilustracje: Artur 'GoldenDragon' Jaskólski

Aztlán
Wydawnictwo Ares doskonale jest znane fanom planszówek z serii kolekcjonerskich gier Wings of Glory (tak, tych z małymi miniaturkami samolotów z okresu wojen światowych) oraz epickiej strategii Wojna o pierścień. Tym razem przenosi nas kilkaset lat wstecz za Wielką Wodę, do czasów prekolumbijskiej Ameryki. Włoski projektant Leo Colovini, znany m.in. z Atlantis, przygotował bowiem tytuł o Aztekach. Zapraszam do zapoznania się z pozycją w niniejszej recenzji.
Kolorowe życie Azteków
Pierwsze, co zwraca uwagę przy zetknięciu z grą Aztlán, to ciężar pudełka. Jest naprawdę ciężkie! Wojowniczy Indianin cały w czerwieni na tle azteckiej piramidy-świątyni – taki widok nas czeka, gdy zerkniemy na wieczko omawianego tytułu. Pudełko jest wykonane z grubej tektury. W środku znajdziemy sporą, plastikową wypraskę, która stylistyką przypomina wariacje na temat azteckiej mitologii i symboliki. Składa się z 4 bocznych i jednej centralnej komory, które bez problemu pomieszczą niezbędne do zabawy elementy. Plansza składana na 4 części jest gruba, kolorowa i dodatkowo wzmocniona podklejeniem od spodniej strony. W puli każdego z maksymalnie 4 graczy (żółty, niebieski, czerwony i zielony) pozostaje 30 identycznych figurek, porządnych i wytrzymałych. Do tego dochodzą jeszcze miniaturowe, dwuczęściowe piramidy-znaczniki punktów. Bardzo klimatyczny pomysł! Karty są średniej jakości – warto je więc zabezpieczyć koszulkami. Ilustracje są ładne, ale bez rewelacji. Symbolika i cały layout są bardzo czytelne. Instrukcja (w języku angielskim) jest świetnie przygotowana: proste, klarowne zasady z licznymi przykładami, dokładne wytłumaczenie działania kart Dobrobytu (Prosperity), klimatyczna stylizacja i liczne ilustracje to jej niewątpliwe atuty. Aztlán to naprawdę ładna i porządnie przygotowana gra planszowa.
Im więcej Indian, tym lepiej
Akcja Aztlána przenosi nas do mitycznej krainy o tej samej nazwie, w której 4 szczepy starają się nieustannie przeżyć i prosperować pod kuratelą bogów. Każde plemię posiada dziedziczony totem zwierzęcy, mamy więc Ludzi Ocelota (dziki kot), Ludzi Kwezala (ptak), Ludzi Węża oraz Ludzi Kojota. Zbliża się Czas Wygnania na koniec Piątego Wieku Słońca. Przetrwa tylko te plemię, które zbuduje najwspanialsze imperium, Ono zyska łaskę bogów, a pozostałe zostaną zesłane na zachód poza mityczną krainę Aztlán. Omawiana pozycja po pierwszym kontakcie natychmiast na myśl nasunęła mi dwa inne tytuły - King of Tokio i Seasons. Obie wnoszą zupełnie nowy i bardzo ciekawy sposób wykorzystania kart. Wydaje mi się, że pozycje złożone na kilku poziomach z różnych elementów (np. kości + karty w Quarriors) są o wiele bogatsze i ciekawsze w odbiorze dla graczy. Niosą ze sobą większą głębię i złożoność tytułu.
Zabawa w Aztlánie odbywa się przez 5 wieków-tur. Każda z nich dzieli się na 5 faz:
  • Faza Wyboru – każdy z graczy wybiera i zagrywa zakrytą jedną z 6 kart, które posiada. Każda z nich zawiera oznaczenie, za jaki typ terenu punktuje (mapa krainy podzielona jest na 5 różnych terytoriów po 6 części każdy), siłę karty oraz wartość punktową na koniec gry (jeżeli nie zagramy karty podczas rozgrywki).
  • Faza Rozwoju – kolejno każdy z graczy wykłada jedną figurkę-pionek na planszę na wybrany obszar i następnie, jeśli chce, przemieszcza pionek na przyległy teren.
  • Faza konfliktu – gracze ustalają na obszarach, gdzie więcej niż jedna osoba posiada figurkę, kto ma największą siłę. Tę, jak i każdą inną, turę rozpoczyna zawsze osoba z największym dorobkiem punktowym. Najpierw ona przeszukuje plansze i odnajduje miejsce, gdzie ma największą siłę (tę ustalamy mnożąc wartość siły karty przez liczbę naszych figurek na danym terenie). Rozwiązanie konfliktu może być dwojakie: albo bitwa czyli usunięcie pionka przeciwnika z planszy albo koegzystencja czyli figurka adwersarza zostaje, a my dociągamy kartę Dobrobytu. To chyba najtrudniejszy moment całej gry, a analiza, czy pozbywamy się wroga, czy dobieramy kartę jest kluczowa dla całej zabawy.
  • Faza Punktacji – kolejno uczestnicy rozgrywki punktują swoje domeny czyli obszary, które nieprzerwanie posiadają sąsiadujące ze sobą pionki jednego gracza. Za każdy teren w domenie otrzymuje się 1 punkt plus premię w liczbie równej terenom powiązanych z zagraną kartą mocy pomnożonych przez nie. Na przykład, jeśli w domenie mamy 3 obszary, w tym dwa miasta – typ na wybranej karcie mocy – to otrzymamy 3 punkty plus 2x2 punkty czyli w sumie 7 punktów.
Punkty w trakcie zabawy zdobywamy za punktowanie w 4 fazie wspierane przez zdolności kart Dobrobytu. Na koniec gry otrzymujemy jeszcze premię za niezagraną kartę mocy oraz 1 punkt za każdą niezagraną kartę Dobrobytu, która pozostaje na naszej ręce.
Najważniejszym dylematem w całej rozgrywce pozostaje decyzja czy koegzystować czy podjąć bitwę. Kart Dobrobytu jest tylko i aż 30. Można nastawić się na zbieranie kart Oferowania bogom – im więcej, tym większa ich wartość pod koniec zabawy – lub wspierać Błogosławieństwem któregoś z bogów i zwiększać swoje zdobycze punktowe z poszczególnych typów terenów. Aztlán to pełnoprawne area control, w którym praktycznie co turę punktujemy inny typ terenu, a dodatkowo ilość dostawianych figurek maleje wraz z coraz bliższym końcem rozgrywki. Pudełko Aztlána co prawda głosi o przeznaczeniu dla grupy od 2 do 4 osób, ale podstawowa wersja posiada tylko wariant dla 3 i 4 osób. Rozgrywka 2-osobowa ma oddzielne zasady. O ile przy większej grupie osób mechanika działa całkiem przyjemnie, o tyle wariant dla 2 osób jest bardzo słaby. Oto przyjdzie nam wziąć pod swe skrzydła 2 plemiona naraz i traktować jako jedno. Do tego co turę będziemy zamieniać się kontrolowanymi przez nas frakcjami. Nie ma tu klasycznego area control, a raczej logiczne przepychanie. Na planszy jest tyle kolorów, że nie sposób się w nich połapać, a tor punktacji kończy się błyskawicznie – co prawda, piramidy są dwuczęściowe, ale jak zaznaczyć wynik po przekroczeniu drugiej czy, o zgrozo, trzeciej setki?
Wykonanie, jak i ilustracje gry są bardzo klimatyczne. O ile mechanikę można by pewnie swobodnie zaadaptować do zupełnie innego tematu, w Aztlánie wszystko zostało przemyślane i elegancko zgrane w jedną całość. Na pewno czuć klimat Ameryki prekolumbijskiej, a ilustracja z wieczka to jeden z tych obrazów, które zapadają w pamięci na dłużej.
Aztekowie to jednak nie Majowie
Bardzo cieszy pomysł podjęcia tematu jakim jest kultura dawnych Azteków. Pudełko i wykonanie Aztlána sprawiają bardzo dobre wrażenie. Wariant dla 3 i 4 osób jest bardzo przyjemny, a zastosowanie kart Dobrobytu pozwala na podejmowanie ciekawych posunięć strategicznych. Niestety, 2-osobowy wariant jest fatalny, a recenzenta do tej pory bolą oczy od prób zliczania punktów co turę dla grupy pionków o 2 różnych kolorach. Aztlán to porządne i przyjemne w odbiorze area control, jednak zabrakło tutaj albo jeszcze kilku mechanizmów rozbudowujących rozgrywkę albo większej ilości\różnorodności kart Dobrobytu. Mimo wszystko na tle ubiegłorocznych produkcji na pewno warto go wypróbować! Plusy:
  • ciekawy mechanizm "walka lub koegzystencja"
  • pomysł na karty Dobrobytu
Minusy:
  • fatalny wariant dwuosobowy
  • czegoś zabrakło
Dziękujemy wydawnictwu Ares Games za udostępnienie gry do recenzji.

Galeria


7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Aztlán
Typ gry: strategiczna
Projektant: Leo Colovini
Ilustracje: Drew Baker, Peter Gifford, Matteo Macchi
Data wydania oryginału: 2012
Wydawca polski: Ares games
Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 13 lat
Czas rozgrywki: ok. 60 min.
Cena: ok. 32 $



Czytaj również

Poszukiwania Pierścienia
Noro lim, Asfaloth!
- recenzja
Master of the Galaxy
Kosmiczne losowanie
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.